i tak dojrzewała. Co urosło? Jak na razie blog. O czym?
O wszystkim.Wszystko i nic? Mam nadzieję, że nie.
Zacznę od truskawek, bo sezon już w pełni trwa.
Kiedy byłam mała nie przepadałam za tymi owocami.
Ostatnio moja Siostra wspominała, żebym zjadła jedną
truskawkę potrzebny był cukier. Obtoczony owoc w białych
kryształkach mógł trafić do buzi. :) Teraz trochę urosłam i bez
problemu czerwony smakołyk wyląduje u mnie w podniebieniu.
W sobotę organizowałam przyjęcie dla koleżanek. W menu znajdowało się większość przepisów z książki Anny Starmach "Pyszne na słodko". Oczywiście było coś z truskawkami. A co takiego?
Torciki z truskawkami. :)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz